Hymmm... postaram sie po kolei. Nie wiem czemu tamten post sie nie wyswietlal, u mnie wszystko wygladalo ok...
Salse sobie odpuscilam, przelamywac sie bede w pazdzierniku ;) chyba, ze zostane w szczecinie, to nie bedzie sie do czego przełamywać... A bieganie- wieczorem to nie to ;) Biega sie rano, najlepiej tak skrajnie o swicie, jak na amerykanskich filmach ;). Chcialam sobie kondycje poprawic. Moze z czasem mi to przyjdzie, zazwyczaj po pewnym czasie podczas wakacji zaczynam sama budzic sie wczesnie.
Samoopalacza nie uzywam po to, zeby sie dopasowac do jakiejs niby-mody na bycie opalonym. Po prostu ladniej wyglądam, kiedy nie jestem taka blada :P Teraz z reszta i tak nie ma wielu opalonych osob, bo pogody nie ma ;).
A co do ucas'a... Nie przejmuj się :* :* :* Pewnie była duża konkurencja, to wszystko. Dzięki temu będzie tak, jak chciałaś- gap year. Ja bede musiala kuc, a Tobie zycie sie zacznie ;) Za rok z pewnością dostaniesz sie na to, na co będziesz chciała i gdzie będziesz chciała. Szkoda tylko, że nie piszą dlaczego odrzucili aplikację. Ale widac tak mialo byc. Sobie nie mozesz miec nic do zarzucenia, bo przeciez nawet z nimi nie rozmawiałaś. Będzie dobrze, bądź dobrej mysli :) :*
(M.)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment