Ależ jakie minusy?? Nie podoba Ci się jak Chińczyk o wszystko pyta, albo włosy Psa leżące w łazience? Nie rozumiem Cię! ;)
Cóż ja mogę nowego odpowiedzieć... Jakaś jestem dzisiaj nierozmowna ;) Wysprzątałam w ciągu dnia łazienkę na błysk. Przyszedł już ten moment wakacji, kiedy zaczynam sprzątać. Miałyśmy iść dziś z dziewczynami potańczyć, ale nie wypaliło. Renia się przeziębiła, a Ania generalnie miała zły dzień. Na domiar złego podobno fryzjer ją skrzywdził ;)Jak spotkałyśmy sie ostatnio było całkiem sympatycznie. Jedyny minus, to że spłukałam sie do reszty :P
A jak tam Twoja wizyta u dentysty, bolało? Jeśli bolało, to nie przyznawaj sie do tego przed wtorkiem. We wtorek na 12.oo mam wizytę i się trzęsę na samą myśl (ach te lęki z dzieciństwa :<).
I co poza tym... Zaczął się Festiwal Artystów Ulicy. W ogóle jakoś nie miałam do tego głowy w tym roku. Z resztą, wolontariuszy zbierali w czerwcu. A na spektakle sie nie wybieram. Po pierwsze bo pada i chłodno, po drugie jakoś nic mojej uwagi nie przyciąga w programie. Eh, czekam teraz na 14.06, wtedy ja sie dowiem czy sie dostałam, do Warszawy. Inne uczelnie później ogłaszają wyniki. Ale jeśli sie jakims cudem dostanę do W., to reszta mnie nie interesuje ;).
Idę spać. Kolorowych, męskich- as always :) :* (M.)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment